facebook
Kursy

Czat on-line

Czat z wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych

Ewa Janiuk

19.09.2016

Monika A.

Pani Ewo, czy jako położna mogę pracować w pracowni PET?

Ewa Janiuk

Zgodnie z ustawą o zawodzie pielegniarki i położnej, położna może pracować w placówkach opieki zdrowotnej w zakresie opieki nad kobietą, ze wszystkim, co jest związane z kobiecością i w opiece nad noworodkiem. W związku z tym powinna zapomnieć o mężczyznach :) jeśli jest to pracownia, gdzie diagnostyka nie obejmuje jedynie kobiecych narządów rodnych, nie powinno być to miejsce pracy położnej.

Beata D.

Chciałam zapytać, jakie jest Pani zdanie na temat coraz częstszej propozycji ze strony administracji do nas o zmianie etatu na kontrakt?

Ewa Janiuk

Wszystko ma swoje plusy i minusy. W związku z podjęciem decyzji trzeba to dokładnie przemyśleć, ponieważ przechodząc na kontrakt praktycznie biorąc traci się wszystkie uprawnienia pracownicze. Niejednokrotnie kontrakt wydający się korzystnym, po wzięciu pod uwagę urlopy, zastępstwa, inne świadczenia pracownicze, przestaje być opłacalnym.

gość_39382

Dobry wieczór. Ja mam pytanie dotyczące mam karmiących a tzw. skazy białkowej. W mojej pracy często spotykam się z tym problemem. Niestety Panie, przez rady alergologa, zaprzestają karmienia piersią i przechodzą na mieszanki. Jakie jest Pani zdanie w tej kwestii? Czy w przypadku skazy białkowej trzeba rezygnować z karmienia piersią?

Ewa Janiuk

W żadnym wypadku. Jeżeli jest problem z nietolerancją któregokolwiek z pokarmów to właśnie karmienie piersią jest dużym ułatwieniem w prawidłowym zdiagnozowaniu problemu. Przejście na mieszankę nie rozwiązuje problemu, wręcz przeciwnie - niejednokrotnie z biegiem czasu go zaostrza. Wszelkie działania diagnostyczne i dieta eliminacyjna matki (prowadzona pod kontrolą rozsądnego alergologa) nie tylko chroni dziecko, ale także ułatwiają pomoc matce borykającej się z problemami, które niejednokronie przez długie lata nie są rozwiązywane.

Aneta K.

Witam. Chciałam Panią zapytać, co tak naprawdę działa nie tak w obecnym systemie, że ma to zmienić KOC i nowe rozporządzenie?

Ewa Janiuk

Przede wszystkim nie jest respektowane obowiązujące prawo. Najczęściej, osobą prowadzącą ciążę, jest lekarz ginekolog i nie informuje on o potrzebie edukacji przedporodowej prowadzonej przez położną poz. Położne poz często nie realizują swoich zadań (albo z niewiedzy, albo dlatego, że pracodawca nie daje ku temu możliwości). Żadna opieka koordynowana nie jest w stanie tego zmienić. Jesteśmy krajem posiadającym najlepsze prawo w zakresie opieki okołoporodowej w Europie i gdyby było ono przestrzegane, nie byłoby potrzeby szukania nowych rozwiązań.

Mariola K.

Szanowna Pani, zdarza mi się obejmować opiekę nad pacjentkami o innej narodowości i kulturze. Proszę o wskazówki jak radzić sobie z takimi pacjentkami, przygotowując je do porodu, aby nie popełnić błędu i nie spowodować sytuacji dwuznacznej? Czy gdzieś można o tym doczytać?

Ewa Janiuk

Od ręki nie jestem w stanie podać takiej literatury. Temat wielokulturowości jest bardzo często poruszany na wszelkiego rodzaju konferencjach. Przede wszystkim radziłabym dowiedzieć się jak najwięcej o odmiennościach kulturowych, by nie popełniać prostych błędów - przykładowo w krajach muzułmańskich istotna jest wiedza, którą ręką można coś podać (jedna ręka jest czysta, druga jest zła) itd.

Krystyna O.

Pani Ewo, jak to obecnie wygląda po wprowadzeniu tego nowego systemu? Czy każda kobieta i położna musi z tego korzystać czy mają jakiś wybór?

Ewa Janiuk

KOC dotyczy zaledwie 12 placówek w całym kraju. Jest to projekt pilotażowy i nawet na terenie, na którym funkcjonuje, ciężarna i położna poz mają prawo wyboru. Mogą funkcjonować zgodnie z dotychczasowymi zasadami lub wybrać opiekę koordynowaną.

gość_3921

Proszę o Pani opinię. Mam pacjentkę, która jest po raz 2 w ciąży. Czy zastosowane szwy rozpuszczalne lepiej ściągnąć czy zostawić na kroczu pacjentki? Pacjentka specjalnie prosiła o szwy rozpuszczalne, żeby właśnie uniknąć ich ściągania i chcę ewentualnie podać jej argumenty przemawiające za pozostawieniem lub zdjęciem szwów.

Ewa Janiuk

Szwy rozpuszczalne założone na krocze powinny same ulec absorbcji i resztki powinny zostać samoistnie wydalone. Jedynie w sytuacji, gdy proces ten przedłuża się, krocze jest w pełni zagojone, a szwy utrudniają codzienne funkcjonowanie, można pokusić się o ich usunięcie.

Joanna P.

Witam, chciałam zapytać Panią co z położnymi, które mają swoje NZOZy, jaką mamy pewność , ze szpital właśnie z nami podpisze umowy?

Ewa Janiuk

Pewności takiej nie mamy wcale. To podmiot leczniczy (szpital) kontraktujący KOC decyduje, z kim zamierza współpracować i określa na jakich warunkach. Z tego względu na nowe zasady kontraktowania świadczeń w opiece okołoporodowej tak nieprzychylnie patrzą osoby walczące o samodzielność zawodową położnych.

Daria W.

Dobry wieczór. Wiem, że zajmuje się Pani przyjmowaniem porodów w domu. Sama się nad tym zastanawiam - – jakie kroki należy podjąć aby móc w ten sposób przyjmować porody?

Ewa Janiuk

Przede wszystkim samemu trzeba być przekonanym, że posiada się odpowiednią wiedzę i przygotowanie. Zapoznać się z obowiązującym prawem i przestrzegać je. Dotyczy to zarówno prowadzenia praktyki położnej, jak i realizowania świadczeń. Angażować się w te sytuacje, w których czuje się bezpiecznie, bo inaczej nie można zapewnić bezpieczeństwa innym. Poród będzie przebiegać prawidłowo tylko wtedy, gdy kobieta ma bardzo duże poczucie bezpieczeństwa.

gość_3323

Pani Ewo, czy decydując się na opiekę w programie Koordynowanej opieki lepszego dostępu do niej nie dajemy pacjentkom z większych miast? Kobiety z małych i średnich miejscowości będą miały nikły dostęp do tego typu opieki, prawda?

Ewa Janiuk

W pełni się zgadzam z tą opinią. Między innymi w ten sposób położne argumentowały swój protest przeciw wprowadzeniu KOC.

Paulina K.

Szanowna Pani, co robi NRPiP, aby jeszcze na etapie pilotażu w którym jest projekt wprowadzić zmiany i korzystne rowiązania dla polożnych i ich pacjentek?

Ewa Janiuk

Wszystkie opinie, obawy dotyczące KOC, NRPiP ujęła w formie stanowiska i przekazała do NFZ. Na bieżąco we wszystkich pracach dotyczących opieki okołoporodowej biorą udział przedstawiciele Rady. Mówiąc krótko - trzymamy rękę na pulsie. Spośród osób, które oddelegowane są do tych zadań, to najczęściej mnie to przypada w udziale.

Teresa K.

Witam, mam dość nietypową sytuację - jedna z moich pacjentek jest w niechcianej ciąży. Po porodzie planuje zostawić dziecko w szpitalu ( wielodzietna rodzina, nie stać ich na kolejne dziecko )– jakie formalności powinna spełnić lub gdzie pokierować taką pacjentkę aby dziecko trafiło do adopcji?

Ewa Janiuk

W każdym województwie są ośrodki adopcyjne i bardzo dobrze byłoby, gdyby kobieta trafiła do niego jeszcze w czasie ciąży. Zostaje wtedy objęta opieką i otrzymuje wsparcie jeszcze na etapie podejmowania decyzji. Niejednokrotnie zorganizowana pomoc rodzinie pozwala zmienić decyzję ciężarnej, natomiast nigdy nie należy jej do tego zmuszać. Z mojego doświadczenia wynika, że decyzja o przekazaniu dziecka do adopcji jest najbardziej odpowiedzialną decyzją bardzo kochających rodziców. Najważniejsza jest kwestia wsparcia dla rodziny znajdującej się w takiej sytuacji - my, jako położne, powinnyśmy je zapewnić.

gość_4332

Dobry wieczór. Chciałam zapytać jak położne będą wynagradzane w nowym systemie opieki koordynowanej, czy może Pani podać szczegóły?

Ewa Janiuk

Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. KOC oparty jest na umowach konsorcyjnych, w związku z czym koordynatorowi pozostawiona jest bardzo duża dowolność w zakresie organizacji, w tym także finansowania poszczególnych świadczeń.

Patrycja R.

Nie podoba mi się sama konstrukcja, na której opiera się pomysł opieki koordynowanej nad ciężarną. Jej koordynatorem jest przecież szpital, kobieta w ciąży powinna mieć jak najmniejszą styczność ze szpitalem, chociażby dlatego, aby niepotrzebnie nie wystraszyła się porodu. P0 co ją zatem na siłę tam wpychamy?

Ewa Janiuk

Nic dodać, nic ująć... Zasada koordynacji opieki medycznej opiera się na tym, by podopiecznego utrzymywać możliwie jak najdłużej od drogiego i mało skutecznego leczenia, jakim jest leczenie szpitalne. Według mnie, zdroworozsądkowym wydaje się sprawowanie opieki możliwie jak najdalej od szpitala, ponieważ tam kobieta i dziecko powinni przebywać max. 3 dni. Cała reszta opieki powinna być skoncentrowana wokół miejsca ich zamieszkania. Tu widzę dużą rolę położnych podstawowej opieki zdrowotnej. Logicznym wydawałoby się umożliwienie prowadzenia ciąży fizjologicznej przez położną poz. Wielkim zaskoczeniem dla środowiska było więc przeniesienie ciężaru opieki w kierunku szpitala.

gość_34933

Wśród położnych krąży kilka szkół na temat pielęgnacji kikuta pępowiny - przez to pacjentki spotykają się z różnymi zaleceniami. Jaki sposób według Pani jest najlepszy?

Ewa Janiuk

Nie ma kilku szkół. Są jedne jedyne zalecenia konsultanta w dziedzinie pediatrii, czyli sucha pielęgnacja.

Teresa O.

Szanowna Pani, ostatnio spotkałam się z opinię jednej z pacjentek ( usłyszała ją od lekarza ) - że lampka czerwonego wina do obiadu nie szkodzi, a co więcej "pomaga". Jak walczyć z takim przekonaniem - czasem lekarz jest jednak wyższym autorytetem dla pacjentki niż położona.

Ewa Janiuk

Niezależnie od tego, czy lekarz, czy położna, ale każdy pracownik opieki medycznej w dzisiejszych czasach powinien być świadomy tego, że nie ma (nie znamy) bezpiecznej dawki alkoholu dla dziecka w łonie matki. Koszty działania alkoholu, tzn. uszkodzenie przednich płatów mózgowych, odpowiedzialnych za umiejętność myślenia przyczynowo-skutkowego, są zbyt wysokie, by ktokolwiek mógł pokusić się o przytoczone tezy.

gość_3922

Pacjentka pytała mnie czy w szpitalu mogą odmówić jej „porodu lotosowego”. Co sądzi Pani na temat tego typu praktyk?

Ewa Janiuk

Spotkałam się wielokrotnie z osobami, które albo zamierzały rodzić "lotosowo", albo już taki poród miały za sobą. Słyszę o zagrożeniach bakteriologicznych, natomiast nigdy nie słyszałam o sytuacji, w której faktycznie stworzyłyby realne zagrożenie dla dziecka. Osoby, którym bardzo zależało na "porodzie lotosowym", swoje przekonania opierały na niezrozumiałym dla personelu medycznego światopoglądzie. Jeżeli więc mówimy o potrzebach naszych podopiecznych - nie powinniśmy negować z założenia czegoś tylko dlatego, że tego nie znamy. Z doświadczenia znam sytuacje, gdzie porody "lotosowe" były prowadzone w szpitalu.

Ilona C.

Ile wolnych dni przysługuej położnej w ramach dokształcania się zawodowego. Na dokształcanie nie zostałam skierowana przez pracodawcę, ale zrobiłam to z własnej inicjatywy. Jestem zatrudniona na umowę o prace.

Ewa Janiuk

Jeżeli nie jest się oddelegowanym, nie przysługuje urlop szkoleniowy. Jest to dobra wola pracodawcy.

Paulina C.

Witam, jestem położną z 30 letnim stażem a w środowisku pracuję 22 lata. Przejmuje opiekę nad położnicą nieraz po niepełnych 3 dobach pobytu w szpitalu lub prywatnych klinik z kroczem które się rozeszło, zaburzoną laktacją itd. Pacjentki poznaje na wcześniej prowadzonych spotkaniach edukacyjnych na których omawiamy pełny zakres wiedzy dotyczący ciąży,porodu i połogu oraz kompleksowej wiedzy dotyczącej opieki nad noworodkiem a także współpracuje z poradnią D do której kieruje matkę z dzieckiem. Jestem dyspozycyjna od godz.8.00 do 18.00, takie są ramy czasowe pracując na kontrakcie z NFZ. Czy położne ze szpitala są wstanie po dyżurze objąć opieką położnice i trafić do domów oddalonych nieraz o 50 km? W takiej a nieraz większej odległości od miejsca zamieszkania pacjentki wybierają szpital.

Ewa Janiuk

Przedstawiła Pani argumentację, którą my, jako samorząd zawodowy, przedstawiamy decydentom w sprawie KOC. Jestem położną praktykiem, więc doskonale wiem, o czym Pani mówi. Położna po dyżurze w szpitalu, w którym jest zatrudniona jako pracownik, nie ma prawa trafić do domu kobiety, ponieważ ją i jej pracodawcę obowiązuje Kodeks Pracy.

gość_26952

Czy KTG może wykonać recepcjonistka przed wizytą u położnej?

Ewa Janiuk

Nie może. Wykonanie zapisu KTG jest świadczeniem medycznym i jako takie może być wykonane jedynie przez pracownika medycznego do tego uprawnionego.

gość_18865

Jak Pani uważa, czy jest szansa na wspólne działania NRPiP i OZZPiP?

Ewa Janiuk

Tak. W wielu przypadkach jedynie wspólne działania mogą przynieść wymierne korzyści. Obie organizacje powołane zostały do innych celów, jednak też obie dążą do poprawy statusu zawodowego pielęgniarek i położnych. Związki Zawodowe przede wszystkim mają na celu zapewnienie godziwych warunków pracy, natomiast zadaniem Izby Pielęgniarek i Położnych jest dbałość o prawidłowe wykonywanie zawodu, stronę merytoryczną (zarówno na poziomie kształcenia, jak i wykonywania zawodu). Mówiąc po krótce - jest nam po drodze, w związku z czym obie te organizacje współpracują ze sobą.

gość_25507

Czy Pani zdaniem porozumienie 4x400, które w ocenie większości piel i poł nie jest zadowalające w tej formie przyczyni się do zatrzymania położnych w kraju?

Ewa Janiuk

Nie jest to rozwiązanie może idealne, ale to pierwszy krok w stronę zagwarantowania godziwego wynagradzania pielęgniarek i położnych. Jak każdy kompromis - nie jest w pełni zadawalający dla wszystkich. Z pewnością systemowe rozwiązania pozwalające na poprawę warunków pracy i płacy, a także rozwoju zawodowego, są jednymi z podstawowych założeń mogących zatrzymać położne i pielęgniarki w kraju.

gość_01704

Krystyna Proszę powiedzieć jak jest z podawaniem Vit K u noworodka

Ewa Janiuk

Aktualnie obowiązują zalecenia Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego. Postaram się te informacje umieścić w formie załącznika na tej stronie.

gość_70912

Witam. Chciałabym poruszyć sprawę opieki położnej środowiskowej nad wcześniakami. Zdarza się tak, że dziecko wychodzi ze szpitala po 6 tygodniu życia i wtedy my, położne przekazujemy opiekę nad dzieckiem pielęgniarce. Czy można w jakiś sposób zorganizować wizyty położnych dla takich maluszków?

Ewa Janiuk

Bardzo dobrze znam ten problem z codziennej pracy. W czasie rozmów w NFZ i MZ ten problem poruszałam wielokrotnie. Nie ukrywam, że ze względu na bardzo dużą ilość dokumentów, które musiałabym przedstawić NFZ, jako położna poz niejednokrotnie podejmuję decyzję np. o poradnictwie laktacyjnym bez możliwości rozliczenia tego z NFZ. W NFZ zaproponowano mi, by w przypadku konieczności wizyt patronażowych u wcześniaka posługiwać się pojęciem "wieku skorygowanego", tzn. obejmować dziecko opieką do czasu, kiedy uzyskałoby 2m-ce w przypadku urodzenia w terminie porodu. Po zakończeniu opieki przesłać stosowne pisma do NFZ, ubiegając się o sfinansowanie tychże świadczeń.

gość_90851

Pani Ewo, jak przekonać kobiete do karmienia piersią? Po pierwszej ciązy miała bardzo duży problem - wdało się ostre zapalenie i karmienie trzeba było zakończyć. Teraz nie chce już karmić piersią po porodzie - jak ją przekonać?

Ewa Janiuk

Temat rzeka. Z pewnością nie naciskać, nie zmuszać. Najlepiej byłoby mieć możliwość pracowania nad tym jeszcze w czasie ciąży, wtedy są zdecydowanie większe szanse. Poczucie bezpieczeństwa, wysoki poziom samooceny to z pewnością jedne z największych sprzymierzeńców w walce o utrzymanie laktacji. O merytorycznej argumentacji nie wspomnę :)